NADpotliwość – czy problem tylko NADwrażliwych?

20 września 2016   Kategorie: Pozostale

Pocenie się jest jedną z naturalnych reakcji organizmu na zbyt wysoką temperaturę, stres, silne emocje czy niektóre stany chorobowe. Jednak bywają sytuacje, w których standardowa potliwość pach, dłoni czy twarzy przechodzi w stan zwany nadpotliwością. Możemy wtedy stosować wszelkie zasady higieny, używać dezodorantów oraz antyperspirantów, a pot zlewa nas i tak – nie dość, że w najmniej spodziewanych momentach, to jeszcze tak intensywnie, że dyskomfort przerasta nasze najśmielsze oczekiwania. Zimna stróżka ścieka po plecach znacząc na nieskazitelnie białej koszuli krępujący ślad; nie sposób unieść rąk do góry podczas ważnej prelekcji, bo pod pachami ogromne plamy; na czole lśnią krople rzęsistego potu, choć klimatyzacja działa bez zarzutu. I jeszcze trzeba podać komuś dłoń na przywitanie, choć wiemy, że jest lepka, wilgotna i… szkoda słów. Pora przypuścić atak na nadpotliwość. Kiedy wygramy pierwszą bitwę, zmotywujemy się do wygrania całej wojny.

Co to jest nadpotliwość (hiperhydroza)?

NADpotliwość – czy problem tylko NADwrażliwych? Pozostale   Silna nadpotliwość to nadmierne, bardzo intensywne pocenie się, którego nie można zahamować stosując miejscowo najlepsze nawet antyperspiranty. Wydzielany przez ciało pot ma niemal natychmiast intensywny, odrzucający zapach.

W przypadku potliwości utrzymującej się w granicach normy albo umiarkowanej nadpotliwości antyperspirant pomaga, a pot nabiera nieprzyjemnego zapachu dopiero po jakimś czasie – bakterie bytujące na skórze potrzebują chwili, aby zadziałać. Silna nadpotliwość jest dla człowieka bardzo krępująca: to nie tylko problem zdrowotny, ale także estetyczny, stąd trudno się dziwić, że osoby reagujące na sytuacje stresowe skrajnie silnymi potami takich sytuacji za wszelką cenę unikają. Jeśli zdamy sobie sprawę, że pocą się nadmiernie zawsze, łatwo wyobrazić sobie, jak bardzo uciążliwe muszą być reakcje ich gruczołów potowych, gdy w grę wchodzą silne (wszystko jedno – pozytywne czy negatywne) emocje. Nadpotliwość można więc określić mianem problemu zdrowotnego, estetycznego oraz psychologicznego, który działa jak samonapędzający się mechanizm.

Co powoduje nadmierną potliwość?

Czynniki odpowiedzialne za nadpotliwość podzielić można na dwie grupy: niezależne i zależne od naszego tryby życia. Istnieje też grupa czynników, których nie udaje się ustalić – mówimy wtedy o tzw. nadpotliwości idiopatycznej.

Czynniki niezależne:

  • Choroby, w których nadpotliwość jest jednym z symptomów, albo jest skutkiem ubocznym stosowania leków (cukrzyca; nadczynność/niedoczynność tarczycy, w tym choroba Hashimoto; zaburzenia pracy nadnerczy)

  • Zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego

  • Czynniki genetyczne

Czynniki zależne:

  • Nieadekwatne reakcje na silny gwałtowny stres

  • Przebywanie w warunkach długotrwałego silnego stresu, który jest składnikiem naszego codziennego życia – np. konieczność pracy w szkodliwych emocjonalnie warunkach motywowana złą sytuacją finansową

  • Nadużywanie alkoholu oraz innych substancji pscyhoaktywnych

  • Nadużywanie kosmetyków nasilających problemy skórne

  • Noszenie ubrań z tworzyw sztucznych, które nie pozwalają skórze oddychać i zaburzają termoregulację

  • Stosowanie niektórych przypraw i jedzenie potraw przepełnionych niektórymi konserwantami czy polepszaczami smaku (np. glutaminian sodu)

Jak się ma nadpotliwość do naszej wrażliwości emocjonalnej?

Często mówi się, że nadpotliwość to cecha osób nadwrażliwych. Nie zawsze zależność ta jest tak prosta i jednoznaczna. Reakcja fizjologiczna każdego z nas na silne emocje uwarunkowana jest przez wiele czynników: ogólny stan zdrowia psychicznego i fizycznego; sytuację, w której odczuwamy emocje; reakcję otoczenia; porę dnia, a u kobiet dodatkowo przez fazę cyklu miesięcznego, w której się znajdują. Można więc powiedzieć, że osobom nadmiernie emocjonalnym częściej zdarzają się takie reakcje na stres, w których pojawia się nadpotliwość. Ale może być i tak, że nadpotliwość pojawiająca się u nadwrażliwców jest symptomem jakiejś ukrytej, rozwijającej się u nich choroby (psycho)somatycznej – np. choroby z autoagresji.

Czy nadmierne pocenie się występuje tylko u młodych mężczyzn?

Choć często kojarzymy nadpotliwość wyłącznie z otyłymi mężczyznami, których charakterystyczne zroszone czoła, lepkie dłonie i plamy na koszulach są tematem niewybrednych żartów, nadmierne pocenie się dotyczy także kobiet w każdym wieku i dzieci. W przypadku dzieci trzeba jakiekolwiek decyzje związane z użyciem kosmetyków poprzedzić badaniami, bo nadpotliwość może być wyłącznie skutkiem aktywności fizycznej albo niedojrzałości układu termoregulacyjnego – tak jest najczęściej, ale także objawem choroby, np. mukowiscydozy, choroby nerek, cukrzycy, grzybicy czy niedoboru witamin D. Nie zmienia to faktu, że nadmierne pocenie statystycznie najczęściej występuje u młodych mężczyzn i dotyczy takich obszarów jak: dłonie, stopy, pachy oraz czoło, kark i tył głowy.

 

Czy można wyleczyć nadpotliwość?

Nadpotliwość można zahamować, zredukować albo całkowicie wyleczyć. Wszystko zależy od jej przyczyny oraz od wybranej metody leczenia. Jeśli mamy do czynienia z nadpotliwością w przebiegu chorób somatycznych czy psychicznych, musimy liczyć się z tym, że nie każda metoda leczenia będzie skuteczna, niektóre z nich będą dla nas po prostu niedostępne ze względu na specyfikę choroby i możliwie powikłania. I tak np. w chorobach autoimmunologicznych czy dermatologicznych wprowadzanie do organizmu jakichkolwiek substancji, jak np. botulina jest niewskazane.

Metody hamowania i redukowania umiarkowanej nadpotliwości:

  • Używanie antyperspirantów zawierających związki bakteriostatyczne oraz sole glinu.

  • Bezwzględna dbałość o higienę, w tym golenie włosów w miejscach nadmiernie się pocących.

  • Używanie wkładek do odzieży (tzw. potników), np. pod pachę.

  • Ubieranie się wyłącznie w odzież z tkanin naturalnych albo tych wykorzystywanych do szycia garderoby dla osób intensywnie uprawiających sport.

  • Zmiana diety – ostre przyprawy nasilają pocenie się.

  • Picie nawet trzech litrów wody w ciągi dnia – jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych.

Metody leczenia silnej nadpotliwości:

  • Leczenie botoksem – w okolice gruczołów potowych wstrzykuje się botulinę, czyli oczyszczony jad kiełbasiany. To ta sama substancja, której używa się w medycynie estetycznej do wygładzania, wypełniania zmarszczek. Zastrzyki można stosować zarówno do twarzy jak i dłoni, stóp czy pach. Zabieg wykonuje się w gabinecie lekarskim bądź kosmetologicznym w znieczuleniu miejscowym. Nadmierne pocenie ustaje na około cztery miesiące.

  • Jonoforeza – to zabieg polegający na wprowadzeniu substancji aktywnych do głębszych warstw skóry siłami pola elektrycznego, czyli za pomocą prądu stałego. Można go wykonywać w gabinecie kosmetycznym albo samodzielnie w domu. Specjalna maska do jonoforezy domowej pomaga pozbyć się nadpotliwości już p dziesięciu dniach zabiegów. Oprócz zabiegów na twarz można stosować zabieg na dłonie i stopy.

  • Mezoterapia – zabieg polegający, podobnie jak wyżej wymienione, na wprowadzeniu substancji leczniczej w głąb skóry. Z uwagi na konieczność niezwykłej precyzji dawkowania najczęściej stosuje się go w okolicy głowy i twarzy.

  • Laserowe usuwanie gruczołów potowych – o ile w przypadku leczenia botoksem, jonoforezą i mezoterapią w grę wchodzi cała seria zabiegów, o tyle zabieg laserowego usuwania gruczołów potowych jest jednorazowy. Wiązka światła laserowego niszczy gruczoły potowe raz na zawsze. Zabieg jest bezbolesny, jednak wiele jest przeciwwskazań do jego wykonywania. Są to: ciąża i laktacja, zażywanie leków fotouczulających i sterydów, bielactwo, choroby skóry i endokrynologiczne czy zaburzenia krzepnięcia krwi, a także choroby nowotworowe.

  • Endoskopowej sympatektomia, czyli wycięcie zwoju współczulnego w klatce piersiowej – to radykalna interwencja chirurgiczna, która stosowana jest wyłącznie wtedy, kiedy zawiodą wszystkie inne metody.

Pamiętaj:

  • Zarówno nadpotliwość (hiperhydroza), jak zmniejszone wydzielanie potu lub jego niewydzielanie (hypohydroza, anhydroza) to stany wymagające diagnozy i interwencji

  • Każdy człowiek ma od 2 do 5 mln rozproszonych na całym ciele gruczołów potowych: na plecach, klatce piersiowej, brzuchu, skórze głowy, dłoniach, pachach, stopach i twarzy. Tzw. gruczoły ekrynowe są rozmieszczone na całej skórze i mają znaczenie termoregulujące, a wydzielany przez nie pot jest bezwonny, bo nie imają się go bakterie.

  • W normalnych warunkach wydzielamy zaledwie 0,8 litra potu na dobę, ale już w czasie intensywnych ćwiczeń fizycznych, w tropikach czy kiedy gorączkujemy nawet 10 l.

  • Sole aluminium zawarte w antyperspirantach powodują czasowe zwężenie kanalików potowych i/albo ich „przytkanie”. Dlatego jeśli używasz antyperspirantu, starannie myj miejsca, na które go stosujesz. W ten sposób udrożnisz kanaliki i nie dopuścisz do powstania podrażnień skóry.

  • Nadpotliwość u dzieci może być spowodowana ciągłym przegrzewaniem. Dodatkowe kocyki, czapeczki czy sweterki często zaburzają funkcje termoregulacyjne małego organizmu.

  • Tzw. nocne poty albo poty zlewne mogą być nawet objawem choroby nowotworowej.

  • Nadmierna potliwość idiopatyczna to nadpotliwość, której przyczyn lekarze nie są w stanie znaleźć. Cierpiąc na to zaburzenie pocisz się i w dzień, i w nocy.

Nadpotliwość dotyka coraz większą część populacji. Tempo życia, zanieczyszczenie środowiska i wynikające z tego faktu kłopoty z pozyskaniem zdrowej żywności, przewlekły stres, choroby cywilizacyjne (w tym te trudno i długo diagnozowane albo latami przebiegające bez widocznych objawów) – to tylko część możliwych powodów uprzykrzającego życie nadmiernego pocenia się. Na szczęście medycyna estetyczna zna wiele sposobów na rozwiązanie problemu. Zażegnanie go będzie nie tylko końcem „siódmych potów”, ale także końcem nieustającego stresu, który te poty nasila. Eliminują efekt błędnego koła, możemy przywrócić naszemu codziennemu funkcjonowaniu komfort; odzyskać swobodę życia towarzyskiego i erotycznego a także – co niemniej ważne – zaoszczędzić na kosmetykach mających maskować naszą dolegliwość.